FORUMHOKEJOWE.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
Reaktywujemy najstarsze, a zarazem największe forum hokejowe w Polsce! Jesteśmy z Wami już blisko 15 lat! Zapraszamy.

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Shery
28 Wrzesień 2014, 14:55
Limit obcokrajowców

Czy powinien zostać zwiększony limit obckorajowców ????
a) Tak
35%
 35%  [ 33 ]
a) Tak
35%
 35%  [ 33 ]
b) Nie
14%
 14%  [ 14 ]
b) Nie
14%
 14%  [ 14 ]
Głosowań: 47
Wszystkich Głosów: 94

Autor Wiadomość
Przemas 
Super User !
sympatyk-entuzjasta



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1893
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 19 Maj 2005, 21:06   

Zacznijmy od tego, ze ja nie opowiadam sie zdecydowanie za zwiekszeniem liczby obcokrajowcow. Widze zarowno plus jak i minusy takiej sytuacji i jestem rozdarty...

przede wszystkim trzeba sobie odpowiedziec na pytanie - liga czy reprezentacja. Ja osobiscie bylbym gotow poswiecic poziom reprezentacji, jezeli mialbym pewnosc, ze hokej w wydaniu ligowym bedzie prawdziwym magnesem dla kibicow. Tyle, ze w obecnej sytuacji polskich klubow nie stac na zatrudnienie obcokrajowcow, ktorzy beda w 100% nalezeli do ligowej czolowki.

Chociaz aspekt finansowy nie jest jedynym, bo Podhale pieniadze mialo, a sprowadzalo zawodnikow tragicznych, jak na warunki jakie im oferowali... Tu klubom brakuje prawdziwej pomocy managerskiej, bo korzystanie z uslug managerow z zewnatrz grozi zatrudnieniem jakichs inwalidow, co juz kilkakrotnie mialo miejsce...

Te wciaz powracajace Niemcy sa dla mnie zagadka. Jak zaczeli rozruch ligi ich reprezentacja jakos sie bujala. Potem nastapil wyrazny kryzys. Po jakims czasie progres, no i teraz spadek do Dywizji I. A przez caly ten czas DEL gralo na bardzo wysokim poziomie. Jak dla mnie reprezentacji Niemiec brakuje prawdziwej stabilizacji. Nie wiem czym to jest spowodowane, bo jak sie popatrzy na sklady to faktycznie obcokrajowcow jest sporo, ale wielu Niemcow odgrywa rowniez duze role w swoich zespolach. No i poza tym jak w kazdym klubie jest po 12 Niemcow to mnozac to razy 14 wychodzi calkiem pokazna liczba blisko 170 zawodnikow. I oczywiscie do tego gracze z zagranicy, ktorych tez jest sporo...
 
 
elektryk 
Użytkownik na 40%



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 475
Skąd: Sanok/Rzeszów/Warszawa
Wysłany: 19 Maj 2005, 22:45   

Cytat:
przede wszystkim trzeba sobie odpowiedziec na pytanie - liga czy reprezentacja. Ja osobiscie bylbym gotow poswiecic poziom reprezentacji, jezeli mialbym pewnosc, ze hokej w wydaniu ligowym bedzie prawdziwym magnesem dla kibicow. Tyle, ze w obecnej sytuacji polskich klubow nie stac na zatrudnienie obcokrajowcow, ktorzy beda w 100% nalezeli do ligowej czolowki.


zgadza się, że trzeba sobie odpowiedzieć na to pytanie. Spójrzmy na koszykówkę. Od razu na początek zaznaczę, że w koszu dzieje się dobrze, gdyż jest zarzządzany przez Marka Pałusa, który ma doskonałe pojęcie co to jest marketing i zarządzanie (sponsor ligi, telewizja itp). Tylko spójrzmy na inną rzecz: telewizja co raz mniej interesuje się pokazywaniem spotkań ligowych drużyn, w których składzie ciężko jest wypatrzeć jakiegos Polaka. O reprezentacji nie wspomnę, bo teraz dostaje baty już nawet z europejskimi kelnerami. Jedno nie ulega wątpliwości, że pieniądze są w polskim koszu, ale niestety, zarabiają je praktycznie obcokrajowcy (Polacy jedynie są wyjątkami)....Tak na prawdę rzeczywisty poziom koszykarskiej ekstraklasy obrazuje gra naszej reprezenatacji. Aż boję się pomyśleć, jakby liga kosza wyglądała, gdyby nagle zabrakło w niej zawodników zagranicznych...


Cytat:
Chociaz aspekt finansowy nie jest jedynym, bo Podhale pieniadze mialo, a sprowadzalo zawodnikow tragicznych, jak na warunki jakie im oferowali... Tu klubom brakuje prawdziwej pomocy managerskiej, bo korzystanie z uslug managerow z zewnatrz grozi zatrudnieniem jakichs inwalidow, co juz kilkakrotnie mialo miejsce...


Rozgraniczmy jeszcze jedną rzecz: Otóż taki LaFrajer mógł dostać maksymalnie 3-4 tys euro. Najlepszy koleś w polskiej lidze kosza zgarnia ok 30 tys dolarów miesięcznie. A menagerów w lidze hokeja nie brakuje, tylko żaden ceniony menager nie oferuje dobremu zawodnikowi grę w lidze polskiej, gdzie przy najlepszych wiatrach może dostać maksymalnie 5 tys euro...
 
 
maciek 
Użytkownik na 10%


Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 137
Skąd: Gdańsk/Kraków
Wysłany: 20 Maj 2005, 19:53   

elektryk napisał/a:
... W tej sytuacji grać będzie 5 obcokrajowców i 10 Polaków (to da 80 zawodników w 8 zespołowej ekstraklasie i analogicznie 60 zawodników w 6 zespołowej ekstraklasie*). Czwartą piątkę stanowić będą zawodnicy na mniejszych kontraktach, którzy by łatali jedynie dziury w składzie na wypadek kontuzji lub kar meczowych. Ciekawe, gdzie w tej sytuacji miałaby miejsce utalentowana młodzież??


Moim zdaniem jest tu mały błąd. No bo przepraszam, ale jeżeli ktoś jest tak utalentowany, że nie potrafi przebić się nawet do czwartej piątki, w której grają cytuję "zawodnicy na mniejszych kontraktach, którzy by łatali jedynie dziury w składzie na wypadek kontuzji lub kar meczowych" to o jakiej "utalentowanej" młodzieży mówisz?

Zakładając, że skład meczowy to 20 zawodników a w drużynie będzie 5 (zamiast 3) obcokrajowców to zostaje wciąż 15 (zamiast 17) miejsc dla Polaków. Czy faktycznie zwiększenie limitu obcokrajowców o +2 tak drastycznie wpłynie na osłabienie pozycji naszych zawodników? Nie wydaje mi się. Jak ktoś jest faktycznie dobry, to się przebije.

Nepotyzm trenerów promujących słabszych, ale "własnych"zawodników nie jest nie jest dla mnie argumentem przeciwko zwiększeniu liczby zawodników zagranicznych, a przeciwko zatrudnianiu trenerów-menedżerów działajacych na szkodę własnego klubu.
 
 
@nim
[Usunięty]

Wysłany: 20 Maj 2005, 23:38   

Ni i po dyskusji wszystko jest jasne zostaje 3 może to i dobrze!! :banan:
 
 
elektryk 
Użytkownik na 40%



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 475
Skąd: Sanok/Rzeszów/Warszawa
Wysłany: 21 Maj 2005, 01:11   

Maciek a tak z ręką na sercu to wymień mi kilka nazwisk obcokrajowców, którzy w tym sezonie kreowaliby grę swoich drużyn w PLH, a zwłaszcza w rozgrywkach play-off*

* dla mnie jedynie do takiego miana zasłużyli jedynie: Tomas z Cracovii, Belica z GKS-u Tychy i Voroshnov z KH Sanok. W rankingu tym celowo nie umiesciłem Juraszka ze Stoczni, bo w play-offach pokazał wielkie g.wno. Pytam się więc gdzie pozostali nasi stranieri??
 
 
elektryk 
Użytkownik na 40%



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 475
Skąd: Sanok/Rzeszów/Warszawa
Wysłany: 21 Maj 2005, 01:14   

maciek napisał/a:
Nepotyzm trenerów promujących słabszych, ale "własnych"zawodników nie jest nie jest dla mnie argumentem przeciwko zwiększeniu liczby zawodników zagranicznych, a przeciwko zatrudnianiu trenerów-menedżerów działajacych na szkodę własnego klubu.


podaj mi jednego trenera*, który sprowadzając obcokrajowca, sadza go na ławce rezerwowych...

*wyjątek to trener Słowakiewicz i Jason LaFrajer...
 
 
elber #20
[Usunięty]

Wysłany: 21 Maj 2005, 09:11   

I nic się nie zmieniło....

Szkoda ,że bramkarz nadal; zajmuje dwa mjejsca dla obcokrajowców ... :(
 
 
fan 
Użytkownik na 70%



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 745
Skąd: zza biurka
Wysłany: 21 Maj 2005, 10:39   

No ellektryk te same nazwiska bym wymienil ... ;)
 
 
maciek 
Użytkownik na 10%


Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 137
Skąd: Gdańsk/Kraków
Wysłany: 21 Maj 2005, 13:45   

W jaki sposób to dowodzi, że przez zwiększenie obcokrajowców zabraknie w skladach miejsca dla utalentowanej młodzieży?

Obcokrajowcy w naszych klubach pełnią dwie podstawowe funkcje - uatrakcyjnienie rozgrywek, podniesienie ich poziomu sportowego. Nigdzie nie napisałem, że w naszej lidze grają mocni obcokrajowcy. To na ile zatrudnianiu u nas obcokrajowcy realizują te funkcje to już kwestia zdolności menedżerów klubowych. Polska liga podupadła tak mocno, że ściągnięcie do nas dobrej klasy zawodników graniczy niemal z cudem.
Jak pokazuje przykład GKS Tychy do osiągnięcia sukcesu wcale nie trzeba tabunu Czechów, Rosjan, Białorusinów. Ale też nie każdy może budować drużynę w ten sam sposób, bo nie każda ekipa ligowa może mieć tylu kadrowiczów co Unia i Tychy. Reprezentanci kraju są towarem rzadkim, a ich ilośc mocno ograniczona.
Do rozwoju ligi i podnoszenia jej poziomu sportowego potrzebujmey obcokrajowców. Czy trzech to liczba optymalna. Nie wiem. Czy pięciu? Też nie wiem, ale uważam, że pięciu obcokrajowców nie zamknie drogi do składu naszej utalentowanej mlodzieży, a trzech przy bramkarzu liczonym za dwóch to za mało. Nie mowimy przecież o formule open. Nawet jeżeli ktoś w pęłni wykorzysta limit 5 zawodników, a takiego przymusu nie ma, to i tak zostaje minimum 10-12 miejsc do gry dla Polaków.

Nawiązując jeszcze bezpośrednio do tego co napisałeś. Tylko trzech obcokrajowców kreowało grę swojego zespołu?? Mocna opinia. Aż sie boję zapytac ilu Polaków tę gre "kreowało".
Najbliżej mi do "Stoczni" ... i tak sie zastanawiam, skoro Jurasek nie miał takigo wpływu na wyniki Stoczniowca jak myślałem to kto miał? W playoff grał g.? W playoff grał słabiej, to prawda. Trudno jednak od niego wymagać, żeby bez wsparcia partnerów w pojedynkę przebił się przez silnych fizycznie zawodników Torunia i strzelał po kilka bramek na mecz. Zresztą ile widziałeś meczy z jego udziałem żeby w ten sposób podsumować jego wkład w wyniki Stoczniwoca? W meczach playoff z Sanokiem był najskuteczniejszym zawodnikiem Stoczniowca, i wiekiemu "kreatorowi" Vorosnovowi w 5 meczach strzelił 5 bramek i karnego. Dorzucił też dwie asysty. Nieźle jak na kogoś kto tak niewiele wnosi.
Nazwisko trenera? Chyba nie do końca zrozumiałeś co napisałem. A co do przykładów to, żeby nie szukać daleko od Twojego Sanoka, to o ile pamiętam, Voroshnov i Saglo to nie są wasze wynalazki, tylko odrzuty z innych drużyn PLH, w których nie widziano dla nich miejsca w składzie.
 
 
Przemas 
Super User !
sympatyk-entuzjasta



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1893
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 21 Maj 2005, 14:44   

Cytat:
* dla mnie jedynie do takiego miana zasłużyli jedynie: Tomas z Cracovii, Belica z GKS-u Tychy i Voroshnov z KH Sanok. W rankingu tym celowo nie umiesciłem Juraszka ze Stoczni, bo w play-offach pokazał wielkie g.wno. Pytam się więc gdzie pozostali nasi stranieri??


troche niespojny jestes Elektryk. Wyrozniasz Voroshnova, ktory Twoim zdaniem byl bohaterem play-off, a nie bierzesz pod uwage, ze przyszlo mu bronic strzaly gowno grajacych Juraskow. A skoro gowniany Jurasek strzela piec bramek bohaterowi Voroshnovovi, to relacja chyba powinna byc odwrotna... Po raz kolejny jestes nieobiektywny. Albo obiektywny po sanocku :wink:

Wez pod uwage, ze play-off to inna gra. Przeciwnicy Stoczniowca dobrze wiedzieli, ze jak upilnuja Juraska to sa w domu. Z takim Toruniem filigranowy Zdeno regularnie dostawal na plecy dwoch zawodnikow i przeciwnik mogl sobie na to pozwolic, bo majacy wiecej luzu Kostecki i tak nie byl w stanie tego wykorzystac...

Zreszta co tu duzo mowic. Sytuacja wymusila, zeby Jurasek p..... przez caly sezon na pelnych obrotach. Jurasek strzelal, Stoczniowiec wygrywal - prosta zalenosc. Ile mozna charowac za 11 innych napastnikow?

Wracajac jeszcze do mlodziezy - tak jak mowi Maciek. Jezeli mlody, zdolny posiada odpowiednie umiejetnosci to normalny trener znajdzie dla niego miejsce w skladzie.

Powiedz szczerze Elektryk - jezeli Miro mialby do dyspozcji Kosede, Lopuskiego to nie znalazlby dla nich miejsca w skladzie? Nawet majac w kadrze pieciu obcokrajowcow?
 
 
elektryk 
Użytkownik na 40%



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 475
Skąd: Sanok/Rzeszów/Warszawa
Wysłany: 21 Maj 2005, 17:37   

Przemas napisał/a:
troche niespojny jestes Elektryk. Wyrozniasz Voroshnova, ktory Twoim zdaniem byl bohaterem play-off, a nie bierzesz pod uwage, ze przyszlo mu bronic strzaly gowno grajacych Juraskow. A skoro gowniany Jurasek strzela piec bramek bohaterowi Voroshnovovi, to relacja chyba powinna byc odwrotna... Po raz kolejny jestes nieobiektywny. Albo obiektywny po sanocku :wink:


Przemas celowo napisałem tych trzech grajków: Belica stał się chyba najlepszym środkowym w lidze i miał duży wkład w zdobycie mistrza przez Tychy; Tomas w play-offach stał się katem Podhala, a w dużej mierze dzięki świetnej grze Voroshnova Sanok utrzymał się w ekstraklasie. Każdy z tej trójki wywiązał się z powierzonych im zadań znakomicie. A to nie jest wina Juraszka, że w play-offach się wypalił, skoro przez cały sezon zasadniczy gra spoczywała praktycznie na jego barkach...

Kod:
Powiedz szczerze Elektryk - jezeli Miro mialby do dyspozcji Kosede, Lopuskiego to nie znalazlby dla nich miejsca w skladzie? Nawet majac w kadrze pieciu obcokrajowcow?


a ja odbiję piłeczkę i zadam Tobie następujące pytanie: załóżmy taką sytuację, że w Stoczni jest dwóch obrońców obcokrajowców, do tego dolicz Leśniaka, Wróbla, Smeję i wspomnianego przez Ciebie Kosedę to gdzie grałby np młody Wachowski czy też bodajże sms-iak Rompkowski (czy jakoś tak). Pamiętaj również, że są jeszcze Bukowski i Błażowski...
 
 
Przemas 
Super User !
sympatyk-entuzjasta



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1893
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 21 Maj 2005, 18:37   

prosta sprawa - do skladu meczowego wyselokcjonowalbym szesciu najlepszych w danej chwili obroncow. Blazowski powinien wrocic do ataku. Bukowski zdecydownaie odstaje od reszty...

I teraz taki trener powinien sie zastanowic. Czy obecnosc dwoch obcokrajowcow w skladzie jest niezbedna? Czy wnosza oni tak wiele do druzyny, ze moga blokowac dwa miejsca dla mlodych? Zalezy to tez od strategii klubu. Nastawiamy sie na jednorazowy sukces, czy planujemy jakas wieloletnia ekspansje? Trudno jest wszystko przedstawic w jednym swietle...

Powiem Ci tak. Jezeli mialbym pewnosc, że mlodzi wroca z SMS i beda grac to nie mialbym zadnych obiekcji. Ale sam widzisz jak jest. Z roznych wzgledow w Stoczniowcu graja juniorzy drugiego rzutu. Rocznik 85 wyjechal za granice, teraz slychac ze co poniektorzy zastanawiaja sie nad powrotem, ale nie rozwazaja gry w Gdansku... Mam obawy, ze podobnie bedzie z rocznikiem 1986. Stoczniowiec ma w SMSie kilku graczy, obroncow Rompkowskiego, Skrzypkowskiego i napastnikow Labudde, Urbanowicza, Rzeszutke, Poziomkowskiego. Nie wiem, czy ktorykolwiek z nich bedzie reprezentowal barwy Stoczni w kolejnym sezonie.

Jeszcze jak wezmiesz pod uwage, ze Dziegiel trenuje w Toruniu, zrezygnowano z Zaleskiego i Wisniewskiego. Sa rezerwy, ale z moich obserwacji wynika, ze do PLH nadawalby sie Kuchnicki, ktory najprawdopdobniej wroci do Torunia. Okazuje, ze tych mlodych najzwyczajniej w swiecie brakuje. Z mistrzowskiej druzyny juniorow grac bedzie trzech-czterech. Nie tak to sobie wyobrazalem...
 
 
elektryk 
Użytkownik na 40%



Dołączył: 07 Lut 2004
Posty: 475
Skąd: Sanok/Rzeszów/Warszawa
Wysłany: 22 Maj 2005, 01:36   

Cytat:
I teraz taki trener powinien sie zastanowic. Czy obecnosc dwoch obcokrajowcow w skladzie jest niezbedna? Czy wnosza oni tak wiele do druzyny, ze moga blokowac dwa miejsca dla mlodych? Zalezy to tez od strategii klubu. Nastawiamy sie na jednorazowy sukces, czy planujemy jakas wieloletnia ekspansje? Trudno jest wszystko przedstawic w jednym swietle...


a postaw się w takiej sytuacji. Przychodzi do klubu nowu nowy trener (np. w Stoczni Doleżalik, w Podhalu Tabara, w Sanoku Brusil). Zapewne na starcie chciałby zrobić jakiś sukces w postaci dobrego wyniku. Czy uważasz, że w tej sytuacji nie ściągną 5 średniej klasy obcokrajowców, którzy będą grać bez względu na swoją dyspozycję? Stranieri będą niby ciągnąć grę, kosztem rodzimych zawodników....

Cytat:
Mam obawy, ze podobnie bedzie z rocznikiem 1986. Stoczniowiec ma w SMSie kilku graczy, (...) napastnikow (...) Poziomkowskiego.


Przemas jak to jest wychowanek Stoczniowca, to możesz mi mówić, że jestem przyjacielem hajdugi. Chyba zgodzisz się ze mną, ze tego zawodnika w bezczelny sposób ukradł Sanokowi Kostecki. Na szczęście ten zawodnik zadeklarował, że wraca do klubu w którym się wychował, a w Gdańsku grać nie będzie....chyba, że Kostecki uważa, że taki zawodnik powinien zakończyć karierę...

Cytat:
Powiem Ci tak. Jezeli mialbym pewnosc, że mlodzi wroca z SMS i beda grac to nie mialbym zadnych obiekcji. Ale sam widzisz jak jest. Z roznych wzgledow w Stoczniowcu graja juniorzy drugiego rzutu. Rocznik 85 wyjechal za granice, teraz slychac ze co poniektorzy zastanawiaja sie nad powrotem, ale nie rozwazaja gry w Gdansku...


wiesz lepiej praktycznie za darmo grać gdzieś w klubie, w którym masz szanse zaistnieć w hokejowej europie, niż za marne pieniądze grzał ławę w Stoczniowcu. Ja się chłopakom nie dziwię. Ps. Łopuski, Koseda, Stepokura i jeszcze jeden z zawodników otwarcie mówi, że zagrają wszędzie, ale nie w Stoczniowcu....

Cytat:
Jeszcze jak wezmiesz pod uwage, ze Dziegiel trenuje w Toruniu, zrezygnowano z Zaleskiego i Wisniewskiego. Sa rezerwy, ale z moich obserwacji wynika, ze do PLH nadawalby sie Kuchnicki, ktory najprawdopdobniej wroci do Torunia. Okazuje, ze tych mlodych najzwyczajniej w swiecie brakuje. Z mistrzowskiej druzyny juniorow grac bedzie trzech-czterech. Nie tak to sobie wyobrazalem...


Przemas, gdyby było 5 obcokrajowców, to w Stoczniowcu byłoby 3-4 zawodników z mistrzowskiej druzyny juniorow,ale jedynie w szerokiej kadrze.A to jest zasadnicza różnica...
 
 
golutki 
Użytkownik na 50%
www.gkstychy.com



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 579
Skąd: Tychy
Wysłany: 22 Maj 2005, 08:46   

Cytat:
Gazeta.pl > Katowice > Sport Niedziela, 22 maja 2005

Podobnie jak to było w poprzednim sezonie, w każdej drużynie będzie mogło występować trzech obcokrajowców (Cracovii zależało, by limit zwiększyć do pięciu). Zmiana dotyczy tylko obcokrajowca bramkarza, który ostatnio był liczony za dwóch zawodników z zagranicy, a teraz będzie traktowany jak każdy hokeista.

to juz druga gazetka ktora o tym pisze....
 
 
Przemas 
Super User !
sympatyk-entuzjasta



Wiek: 34
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 1893
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 22 Maj 2005, 10:13   

Cytat:
Przemas jak to jest wychowanek Stoczniowca, to możesz mi mówić, że jestem przyjacielem hajdugi. Chyba zgodzisz się ze mną, ze tego zawodnika w bezczelny sposób ukradł Sanokowi Kostecki. Na szczęście ten zawodnik zadeklarował, że wraca do klubu w którym się wychował, a w Gdańsku grać nie będzie....chyba, że Kostecki uważa, że taki zawodnik powinien zakończyć karierę...


wiem o tym. Ale z punktu widzenia czysto teoretycznego Poziomkowski jest jeszcze zawodnikiem Stoczniowca... I nie pisalem, ze to jest wychowanek, tylko zawodnik Stoczniowca z rocznika 1986, ktory jest w SMS :)

Cytat:
wiesz lepiej praktycznie za darmo grać gdzieś w klubie, w którym masz szanse zaistnieć w hokejowej europie, niż za marne pieniądze grzał ławę w Stoczniowcu. Ja się chłopakom nie dziwię. Ps. Łopuski, Koseda, Stepokura i jeszcze jeden z zawodników otwarcie mówi, że zagrają wszędzie, ale nie w Stoczniowcu....


tez doskonale sobie z tego zdaje sprawe. Tylko powiedz mi, czy Torun jest klubem, ktory im pozwoli zaistniec w Europie. Wedlug mnie bardzo zle zrobia, jezeli wroca do Polski. A ze nie chca grac w Stoczni to sie nie dziwie, ale to nie jest powod, zeby mnie to nie k.... :)

Cytat:
Przemas, gdyby było 5 obcokrajowców, to w Stoczniowcu byłoby 3-4 zawodników z mistrzowskiej druzyny juniorow,ale jedynie w szerokiej kadrze.A to jest zasadnicza różnica


ale sam powiedz, czy normalnym jest sprowadzanie przecietnych zawodnikow z drugiego konca Polski, ktorzy nic nie wnosza do druzyny, podczas gdy pod nosem ma sie kilku wychowankow gotowych na gre w PLH.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna